Rynek walutowyArtykuł opracowany na podstawie informacji przekazanych przez Pana Jacka Maliszewskiego.
(…) Byliśmy światkami ponadprzeciętnych wzrostów naszej waluty. Wiele osób spodziewało się kursu EUR/PLN ponad 5 zł. A jak jest dzisiaj ?
Prognozy zachodnich instytucji finansowych dla polskiej waluty.
Prognozy na marzec 2009:
- Bank of America - 3,70
- Calyon Bank -3,38 (!)
- Commerzbank - 3,65
- Dresdner Bank - 3,40
- HSBC - 3,20 (!)
- JP Morgan - 3,31 (sic!!)
- Lloyds - 3,60
- Morgan Stanley - 3,70
- UBS - 3,60
A teraz prognozy na czerwiec 2009
- Bank of America - 3,40
- Calyon Bank - 3,35(!)
- Commerzbank - 3,60
- Dresdner Bank - 3,35
- HSBC - 3,50(!)
- JP Morgan - 3,25 (sic!!)
- Lloyds - 3,57
- Morgan Stanley - 3,70
- UBS - 3,60
JP Morgan Chase prognozuje, iż na koniec 2009 roku kurs EUR/PLN spadnie do poziomu 2,80 !
Niewidzialna ręka rynku, która w lipcu wybroniła poziom 3,20 na Euro-Złotym - pomimo tego, iż cały naród (włącznie z gospodarstwami domowymi zaciągającymi kredyty hipoteczne we Franku) sprzedawał wtedy walutę. Dziś ta sama niewidzialna ręka rynku powstrzymuje wzrost powyżej 4 Złotych za Euro - pomimo tego, iż cały naród walutę kupuję. Cóż jesteśmy świadkami niewyobrażalnej wręcz spekulacji naszą walutą. Dla jednych jest to okazja dla innych problem, jedno jest pewne - takie wydarzenia zdarzają się raz na 10 lat.
Ciekawostka
Przedziwne rzeczy dzieją się na amerykańskim rynku papierów skarbowych. Dwa dni temu podczas przetargu 3 miesięcznych bonów skarbowych Departament Skarbu po raz pierwszy w historii wziął wynagrodzenie za przechowanie czyichś pieniędzy. Oferenci kupujący bony skarbowe zapłacili sprzedającemu 5-setnych procenta w skali roku. Rentowność tych papierów wynosiła więc MINUS 0,05%!! Rzecz niebywała na rynkach finansowych.
Posiadacz gotówki jest gotowy zapłacić rządowi amerykańskiemu za jej przechowanie na trzy miesiące. W mojej ocenie sięgnęliśmy w tym momencie granicy absurdu.
Za rok wszyscy się będą zastanawiać - jak do tego doszło? Dlaczego nikt nie zwrócił uwagi na te absurdy?